Mirek Rogoziński

linux, opensuse, nvidia, fglrx, open source, internet, windows

Archive for the ‘Windows’ Category

Wine 1.1.2, DirectX 9c i 3dmark 2003

Ostatnio bawiąc się Wine pomyślałem, że fajnie by było móc odpalić jakiegoś profesjonalnego benchmarka, nie tylko dla karty graficznej, by móc sprawdzić jak wypadają nowe sterowniki NVIDII względem swoich poprzedników. Co prawda używam do tego też bardzo fajnego benchmarka Unigine Sanctuary, którego opiszę w następnym poście, to jednak chciałem zobaczyć jak się zaprezentuje popularny windowsowy 3dmark. Instalacja okazała się bardzo prosta i obeszło się bez nakładania 3dmark patcha na wine (w benchmarku nic on nie daje). Teraz opiszę po kolei proces instalacji.

Instalacja Wine i DirectX 9c

Postanowiłem zainstalować najnowszą wersję Wine 1.1.2, która możemy znaleźć w repozytorium Wine na download.opensuse.org. Teraz uruchamiamy konsolę i wpisujemy:

$ winecfg

Pojawi się nam okienko konfiguracyjne środowiska Wine. Przechodzimy do zakładki Biblioteki i dodajemy:

“d3d8″=”builtin”

Zamykamy okno konfiguracji i edytorem tekstu (np. kwrite) edytujemy plik ~/.wine/user.reg. W pliku tym odszukujemy linię

[Software\\Wine\\DllOverrides]

i zastępujemy ją tymi wpisami:

[Software\\Wine\\DllOverrides] 1206264929
“d3d8″=”builtin”
“d3d9″=”builtin”
“d3dim”=”native”
“d3drm”=”native”
“d3dx8″=”native”
“d3dx9_24″=”native”
“d3dx9_25″=”native”
“d3dx9_26″=”native”
“d3dx9_27″=”native”
“d3dx9_28″=”native”
“d3dx9_29″=”native”
“d3dx9_30″=”native”
“d3dx9_31″=”native”
“d3dx9_32″=”native”
“d3dx9_33″=”native”
“d3dx9_34″=”native”
“d3dx9_35″=”native”
“d3dx9_36″=”native”
“d3dxof”=”native”
“dciman32″=”native”
“ddrawex”=”native”
“devenum”=”native”
“dinput”=”builtin”
“dinput8″=”builtin”
“dmband”=”native”
“dmcompos”=”native”
“dmime”=”native”
“dmloader”=”native”
“dmscript”=”native”
“dmstyle”=”native”
“dmsynth”=”native”
“dmusic”=”native”
“dmusic32″=”native”
“dnsapi”=”native”
“dplay”=”native”
“dplayx”=”native”
“dpnaddr”=”native”
“dpnet”=”native”
“dpnhpast”=”native”
“dpnlobby”=”native”
“dsound”=”builtin”
“dswave”=”native”
“dxdiagn”=”native”
“mscoree”=”native”
“msdmo”=”native”
“qcap”=”native”
“quartz”=”native”
“streamci”=”native”

Teraz przechodzimy do instalacji DirectX 9c. Pobrany plik należy rozpakować do wybranego katalogu poleceniem:

$ wine directx_jun2008_redist.exe

Przechodzimy do tego katalogu i uruchamiamy instalator:

$ wine DXSETUP.exe

Dalej procedura jest już chyba wszystkim znana;) Po zakończeniu instalacji, należy sprawdzić czy wszystko działa, a więc odpalamy dxdiag:

$ wine dxdiag

Po uruchomieniu dxdiag, możemy przetestować grafikę lub dźwięk.

Instalacja 3dmark 2003

Po zainstalowaniu DirectXa możemy przystąpić do instalacji 3dmarka, którego można pobrać np. stąd. Instalujemy poleceniem:

$ wine 3DMark03_v360_installer.exe

Przed uruchomieniem powinniśmy zmienić wersję Windows w winecfg na Window ME (bez tego, w moim przypadku, 3dmark nie chciał rozpocząć testów). Gdy już to zrobimy, przechodzimy do katalogu gdzie zainstalowaliśmy 3dmarka i odpalamy go poleceniem:

$ wine 3DMARK03.exe

Jeśli wszystko poszło dobrze, w tym momencie powinno ukazać nam się okno benchmarka. Teraz pozostaje już tylko uruchomić testy. Niestety wynik otrzymany poprzez Wine pod Linuksem mocno odbiega od tego, który otrzymamy pod Windowsem (u mnie o ponad 1300 pkt dla karty graficznej, z kolei procesor wypadł o 400 pkt lepiej pod Linuksem), co nie bardzo umożliwia sprawdzenie osiągów karty graficznej. Jednak wg mnie może stanowić podstawę do porównania naszej karty graficznej z innymi, uruchomionymi przy użyciu tej samej wersji Wine (wiadomo - nowsza/starsza wersja Wine może sobie inaczej poradzić w tej sytuacji). Ja z kolei mam zamiar użyć 3dmark 2003 do sprawdzania wydajności nowych sterowników NVIDIA. A oto mój wynik:

3dmark 2003

Dziwna rzecz mnie prześladuje - gdy używam Windowsa (oczywiście tylko do grania, ale i to nie długo odejdzie w przeszłość) po pewnym czasie przestaje mi działać prawy klik:) Z początku myślałem, że może baterie padły albo przycisk się psuje, ale po uruchomieniu susełka wszystko wraca do normy:) Żeby nie było, Windowsa mam legalnege;P

  • 0 Comments
  • Filed under: Stuff, Windows
  • Instalacja systemów Windows Vista/2008 Server na dyskach USB nie jest trudna i nie różni się zbytnio od instalacji systemów XP/2003. Niestety nie możemy systemu zainstalować bezpośrednio, tak jak na wewnętrznym dysku, ponieważ przy starcie system restartuje magistralę USB. W tym momencie dysk zostaje na chwilę odłączony, o czym system informuje nas niebieskim ekranem. Aby uniknąć takiej sytuacji system należy zainstalować na stworzonej maszynie wirtualnej, a następnie dokonać zmian w rejestrze.

    1.Przygotowania do instalacji

    Do stworzenia maszyny wirtualnej użyjemy darmowego programu VMware Server, który jest dostępny zarówno dla systemów Linux jak i Windows. Zależnie od używanego systemu-gospodarza należy pobrać i zainstalować odpowiednią wersję (dla systemu Linux polecam pobranie pakietu rpm). Po zainstalowaniu programu należy przystąpić do konfiguracji (przy użyciu polecenia vmware-config.pl). Pod Linuksem dodatkową potrzebne są pakiety gcc i kernel-source, bez których nie będzie możliwe przygotowanie odpowiednich modułów dla jądra systemu. Sama konfiguracja nie jest trudna. Dla potrzeb poniższego artykułu sprowadza się głównie do akceptowania domyślnych ustawień. Po zakończeniu konfiguracji należy podać klucz rejestracyjny, dostępny po zarejestrowaniu się. Gdy już skończymy konfigurację, należy przystąpić do tworzenia maszyny wirtulnej.

    2.Instalacja

    Uruchamiamy VMware Server (pod Linuksem poleceniem vmware) i wybieramy połączenie z localhost. Następnie należy kliknąć Create new virtual machine. Klikamy Next i wybieramy Custom, następnie wybieramy MS Windows i Windows Vista (experimental). Przechodzimy dalej aż do I/O Adapter Types. Tu wybieramy LSI Logic. W następnym okienku wybieramy Use a physical disk, potem wybieramy dysk i zaznaczamy Use entire disk. Zapisujemy stworzoną wirtualną maszynę i klikamy Edit virtual machines settings. Przechodzimy do ustawień CD-Romu i ustawiamy Use physical disk lub USE ISO image zależnie od tego czy posiadamy płytę instalacyjną czy obraz iso. Teraz pozostaje już tylko uruchomić maszynę wirtualną i przeprowadzić instalację.

    3.Konfiguracja systemu

    Po zakończeniu instalacji systemu uruchamiamy go przy wykorzystaniu wirtualnej maszyny i przechodzimy do regedit. Teraz zmodyfikujemy klucze USBCCGP, USBEHCI, USBHUB, USBSTOR, USBUHCI znajdujące się w HKEY_LOCAL_MACHINE\SYSTEM\CurrentControlSet\services\. W każdym z nich zmieniamy wartości Start na „0” i Group na „boot bus extender”. Jeśli w którejś z usług nie znajdziemy takich wpisów, to je tworzymy. Teraz pozostaje nam tylko edycja plików .inf. Uruchamiamy eksplorator i przechodzimy do katalogu C:\windows\system32\DriverStore\FileRepository\usbstor.inf_bb2778a0. Odszukujemy plik usbstor.sys i kopiujemy go do katalogu C:\windows\system32\drivers. Następnie przechodzimy do katalogu C:\windows\inf i nadajemy uprawnienia do edycji dla następujących plików: usb.inf, usbport.inf, usbstor.inf a następnie dodajemy w nich, najlepiej gdzieś na początku, taki wpis:

    [*.AddService] StartType = 0 LoadOrderGroup = boot bus extender

    Teraz pozostaje już tylko uruchomić system z dysku. Wyłączamy VMware i uruchamiamy komputer ponownie. Przy starcie komputera wybieramy bootowanie z dysku USB.

    4.Uruchomienie systemu z dysku USB

    Jeśli edycja rejestru i plików .inf przebiegła prawidłowo, system powinien normalnie wystartować. Po uruchomieniu systemu należy zainstalować wszystkie sterowniki – zwłaszcza te do USB – bez uruchamiania ponownego systemu. Gdy sterowniki zostaną zainstalowane, należy sprawdzić po kolei wszystkie wpisy w rejestrze, które wcześniej edytowano, ponieważ w czasie instalacji system najprawdopodobniej je zmienił. Na wszelki wypadek warto jeszcze sprawdzić zmienione pliki .inf. Jeśli krok ten zostanie pominięty, system przy następnym uruchomieniu przywita nas niebieskim ekranem i będzie trzeba znów skorzystać z VMware żeby poprawić wpisy rejestru. To już wszystko, od tego momentu można normalnie używać Visty/2008.

  • 16 Comments
  • Filed under: Windows
  • Nowy laptop - Dell Vostro 1500

    Postanowiłem trochę odświeżyć sobie swoje biurko - padło akurat na mojego lekko starzejącego się Della Inspiron E1505/6400. Szybki rzut oka na finanse (niezbyt ciekawe to wyglądało, szczerze powiedziawszy) trochę szukania i mam - Dell Vostro 1500 (procesor Core 2 Duo T5470 1,6, pamięć 2×1 GB DDR2 533, karta graficzna Nvidia 8400 GS 256 MB, dysk 120 GB Sata). Szczerze powiedziawszy sądziłem, że Linuks sprawi mi więcej problemów co do konfiguracji sprzętu niż Windows. A tu zdziwienie - Linuks praktycznie wszystko skonfigurował out of the box - łącznie z bluetooth, wifi i czytnikiem kart pamięci. Jedyne co musiałem zainstalować to stery od Nvidii i do kamerki (gdybym miał neta w czasie instalacji to i tego nie musiałbym robić). Najbardziej ucieszyła mnie kamerka - działa bez problemów nawet pod Skypem, a do tego daje bardzo dobrej jakości obraz! Z ciekawością podszedłem do karty graficznej - to moja pierwsza Nvidia na Linuksie od jakiś 5-6 lat co najmniej. Instalacja przeszła bez większych problemów, szybko odpaliłem Compiza, jednak tu niemiła niespodzianka - przycina się gdy używam Emeralda. No nic - zawsze można korzystać z kwin - tu działa idealnie. Takie małe pytanie do użytkowników Nvidii - czy to normalne, że na głębi 16 bitowej nie da się odpalić Compiza? Bo mi taki komunikat się pojawiał. Poszperałem trochę na google.com i znalazłem rozwiązanie - przestawić na 24 bity. Jednak jak zaznaczył autor rozwiązania, odbija się to ujemnie na wydajności. Jak długo jeszcze Nvidia i AMD/ATI nie będą w stanie stworzyć sterowników pierwszej klasy?

    Wrócę jeszcze na koniec do konfiguracji Windowsa - nie dość, że biedak nie miał sterowników do 2/3 podzespołów, to do tej pory nie udało mi się zainstalować sterownika do karty dźwiękowej. Niby system nie ten..racja - pod Linuksem działa;)
    A to mój nowy nabytek:

    20071207.jpg

    Microsoft ISV RoadShow 2007

    Dzisiaj w okolicach 9 czasu warszawskiego pojawiłem się w Hotelu Mariott na seminarium Microsoft ISV RoadShow 2007. Seminarium te przeznaczone było dla programistów z fim ISV. w czasie seminarium poruszane były tematy tworzenia aplikacji w modelu SaaS, przyszłości narzędzi developerskich Microsoft czy zaprezentowano możliwości nowego systemu Windows Server “Longhorn”.

    A oto dokładny plan:

    - Programy współpracy Microsoft z firmami ISV. Ogłoszenie zasad konkursu “Aplikacja Roku 2007″.
    - Nowości w Longhorn Server, które mogą zainteresować programistów
    - Software as a Service, czyli jak dostarczać oprogramowanie w formie usługi. Aspekty zarówno biznesowe jak i techniczne.
    - Nowe możliwości tworzenia warstwy prezentacji (w tym Silverlight – dawniej WPF/e, którego szczegóły zostały ogłoszone dopiero kilka dni temu!)
    - Plany dalszego rozwoju narzędzi deweloperskich Microsoft
    - Microsoft Dynamics CRM jako platforma aplikacyjna
    - Nowe możliwości Business Intelligence w Microsoft SQL Server 2000.

    Niestety (albo i na szczęście:]) byłem tylko na dwóch pierwszych wykładach. O ile ten pierwszy był czystą propagandą (zaprezenowano np. statystyki używalności MS Windows i MS SQL Server w Polsce - odpowiednio 90 % pecetów z preinstalowanym Windowsem i 60 % serwerów z MS SQL) to drugi wykład był naprawdę ciekawy - widać, że facet znał się na rzeczy. No nic - ISV Roadshow już za nami..za tydzień wybieram się na seminarium IIS 7 w Longhorn Server. Ciekaw jestem czy tu też zostanę uraczony jakimiś statystykami:) Będę musiał wziąć jakieś ze sobą, żebym mógł zweryfikować czy mówią prawdę?

  • 3 Comments
  • Filed under: Windows